-Odwal się od mojej dziewczyny,bo jeśli jeszcze raz zobaczę cię koło niej.Obiecuję ci,że nikt mnie nie powstrzyma przed zabiciem ciebie.-krzyknął Zayn,a ja miałam dosyć więc chciałam wrócić do domu i zaszyć się na resztę dnia w pokoju.Odwróciłam się i zaczęłam iść w kierunku wejścia na plażę.
-OMG czyżby Zayn Malik mówił o tobie jako jego dziewczynie?Jenna nagrałaś to?Trzeba to wstawić do sieci.-usłyszałam głos Tamary największej plotkary na świecie i jej przyjaciółki Jenny.
-Perrie,zaczekaj.-usłyszałam głos Zayna,ale olałam go.-Przepraszam,poniosło mnie.-złapał mnie za nadgarstek i odwrócił w swoją stronę.-Powinnaś mi chyba coś wytłumaczyć,nie sądzisz?-spytał,ale ja nie zamierzałam mu odpowiadać.-Ej,skarbie no nie gniewaj się,przepraszam.Pezzi,spójrz na mnie.Przepraszam.Wybaczysz mi?
-Dobra wybaczam,ale nigdy więcej nie bij się z moimi przyjaciółmi.
-Jasne,obiecuje.A teraz wyjaśnisz mi o co chodziło z tym,że jesteś jego dziewczyną?
-Matty to mój przyjaciel.Mamy umowę,że jak jakiś chłopak się do mnie podwala,on mówi,że jesteśmy razem,a ja zapomniałam mu powiedzieć o nas i stąd to całe nie porozumienie.
-Rozumiem,mogę odprowadzić cię do domu?
-Ok,ale pod Mc mam samochód.
-Dobra to odprowadzę cię do Mc,a potem zadzwonię do chłopaków by po mnie przyjechali.-szliśmy rozmawiając o tym co lubimy,czego nie lubimy,o marzeniach i ogólnie o nas.Kiedy doszliśmy na parking Zayn zadzwonił do Nialla.
-Halo.Niall?
-Jestem koło McDonalda przyjedziesz.
-Dobra czekam.
-Niall przyjedzie zaraz przyjedzie.-powiedział.
-Poczekam z tobą.I tak mi się nigdzie nie spieszy.Jak długo tu zostajecie?
-Pewnie jutro będziemy wracać do Londynu,a co?
-Tak z ciekawości pytam.Będę tęsknić.-boże ja to naprawdę powiedziałam?idiotka.
-Ja też.-powiedział,a na jego twarzy pojawił się śliczny uśmiech,a te usta mam ochotę je pocałować.O czym ja myślę on wcale mi się nie podoba.-A ty kiedy wracasz do domu?
-Jeszcze nie wiem,ale pewnie za jakieś 3 lub 4 dni.-powiedziałam i usłyszeliśmy klakson.Odwróciliśmy się w stronę dźwięku i okazało się,że to Niall.
-Papa kochanie.Będę tęsknił.-powiedział i mnie pocałował.Byłam za bardzo zszokowana by cokolwiek zrobić,ale po chwili oddałam pocałunek,a w moim brzuchu szalało stado motylków,ale dlaczego?Przecież nie powinnam ich czuć.Po chwili oderwał się ode mnie i odszedł,a ja stała zszokowana tym co się stało oraz tym,że podczas gdy Zayn mnie pocałował poczułam podobne mrowienie jak wtedy gdy robił to Luke.
Wsiadłam do samochodu i po 20 minutach jazdy podjechałam pod dom babci.
-Cześć,wróciłam.
-Cześć,córciu.Długo cie nie było.Co robiłaś?
-Pojechałam do Arnolda do szpitala,jak wyszłam pojechałam do Mc gdzie spotkałam Mattyego pochodziliśmy po plaży,a kiedy chcieliśmy już wracać do mojego samochodu,pojawiło się One Direction...
-"I Zayn Malik wdał się w bójkę z niejakim Mattem Rodrigezem.Bójkę przerwali koledzy Zayna,którzy odciągnęli chłopaków od siebie.Podobnież poszło o Perrie Edwards córkę słynnej Alice Edwards,a obaj mężczyźni twierdzili,że Perrie jest ich dziewczyną.Z którym z nich naprawdę chodzi dziewczyna?Oficjalnie jeszcze nikt tego nie skomentował,ale będziemy informowali was na bieżąco o tym kogo wybierze Perrie.Dla Hollywood Life mówiła Eleanor Hutch."-dokończyła babcia,która weszła do kuchni z iPadem.
-Skąd to wiesz?
-Kochanie o bójce już cały internet huczy.Na niektórych stronach pojawiła się nawet ankieta kogo powinnaś wybrać?
-O nie.
No tego muszę przyznać się nie spodziewałam :-) fajnie że Perrie czuje coś do Zayna. Ciekawi mnie czy jego uczucia też się zmienią. Świetny rozdział (jak zwykle) powaliła mnie reakcja Pezz na bójkę chłopaków. Kocham jak piszesz i czekam na następny <3
OdpowiedzUsuń