13 luty 2014rok
„Klęczę w śnieżno
białej sukience przy jakimś chłopaku. W jego brzuchu jest dziura po pocisku, a
on pluję krwią.
-Wszystko będzie dobrze
nie martw się.Zaraz przyjedzie pogotowie.-próbuję uspokoić chłopaka.
-Pezze,kochanie
pamiętaj,że zawsze będę cię chronił .Kocham Cię.-szepcze dławiąc się krwią.Dopiero
teraz przypatruję się twarzy chłopaka.Znam go.To mój Luke.Zaczyna płakać i
krzyczeć.
-Luke,nie zamykaj oczu
też cię kocham.-krzyczę i całuję chłopaka,lecz on nie reaguję.Ma zamknięte
oczy.-NIE!!!!LUKE TY MUSISZ ŻYĆ!LUKE WRÓĆ DO MNIE.”
Budzę się zalana potem.Na dworze jeszcze zmrok.Patrzę na
zegarek 5.49,nie ma mowy,że usnę z powrotę.Gdy tylko zamykam oczy widzę krew i
Luke.Przewracam się z boku na bok,ale sen nie przychodzi.Leżę jeszcze godzinę i
postanawiam zacząć szykować się do szkoły.Idę do łazienki.Biorę prysznic.Robię
delikatny makijaż i ubieram się w to
. Pakuję
się do szkoły i schodzę na dół.Już na schodach słychać jak mama sobie coś
podśpiewuje.

-Cześć mamuś.Co na śniadanie?-pytam .
-Hej skarbię.Naleśniki z jagodami.Siadaj do stołu,chcesz
kawy?
-Tak ,poproszę. A gdzie tata?Już poszedł do kancelarii?
-Tata pojechał do Leeds ma tam rozprawę.Wróci dziś późno ja
też dziś nagrywamy program z Seleną Gomez,a potem mam bankiet firmowy,na którym
muszę być więc nie czekaj na nas z obiadem.-odpowiedział.
No tak mama jest słynną dziennikarką,która ma swój własny
program „Alice Show” i robi wywiady z największymi gwiazdami, a tata ma znaną w
całej Anglii kancelarią prawniczą „Edwards and Partners”.Rodzice chcą bym
została prawnikiem i przejeła firmę ojca,ale ja chciała bym być foto modelką.
-Perrie pośpiesz się spóźnisz się do szkoły-woła mama.
***********************
Do szkoły wbiegam równo z dzwonkiem.Pierwszą mam chemię.Gdy
wchodzę do klasy pani Brown sprawdza listę.
-Dzień dobry,przepraszam za spóźnienie.
-Dobry,a co gwiazdka zaspała?-pyta.
Nie lubię jej i z wzajemnością.Odkąd tata był
przedstawicielem jej męża podczas sprawy rozwodowej zaczęła mnie nie znosić.Nie
odpowiadam jej i siadam przed Jessicą,która się do mnie uśmiecha.Po paru
minutach dostaję karteczkę od Jess „Idziemy
od razu po szkole do kina?Słyszała,że grają świetną komedię romantyczną.” „Ok,ale najpierw wpadniemy do mnie na
obiad.Mama zrobiła lasagne :D”.Reszte lekcji zlatuje mi bardzo szybko.Gdy
wychodzę z klasy podchodzi do mnie Jess.
–Co tam u ciebie?-pyta Jess.
-Spoko,a u ciebie?A może po kinie pójdziemy do jakiegoś
klubu,a potem będziesz u mnie nocować. Mama na bankiecie,a tata na sprawie w
Leeds,więc jak będzie? Nagle ktoś przytula mnie od tyłu i
zasłania.Od razu wiem,że to Luke tylko on tak robi.
-Hej Luki,a ty nie na zawodach?-pytam.Luke jest piłkarzem
gra w drużynie szkolnej i jest kapitanem.
–Witaj skarbie i Jessi,zawody są przełożone na jutro,bo
zalało boisko.Może dziś wieczorem wpadniesz do mnie stęskniłem się?
-Przepraszam nie mogę umówiłam się już z Jess idziemy do
kina, a potem ona nocuje u mnie.-odpowiadam,ale nie wspominam mu nic o wyjściu
do klubu,bo jest zawsze strasznie zazdrosny.Rozmawiamy jeszcze chwilę gdy
dzwoni dzwonek ja mam historię sztuki,a Jessica z Lukiem WOS.Rozchodzimy się do
klas.Reszte lekcji mija szybko.Po ostatniej lekcji spotykam się z Jessicą na
parkingu przy moim białym Volvo.
Jedziemy do mnie jemy i jedziemy do kina.
***************
-Rola Miley Cyrus była świetna.O wiele ładniej jej w długich
włosach.
-Dokładnie i w „LOL” była o wiele mniej
wulgarna.-odpowiadam i wsiadamy do auta.Jedziemy do zachodniej części
Londynu,gdzie mieszkam. Gdy podjeżdżam do domu w cały domu są po rozpalane
światła,a ja jestem pewna,że je gasiłam.Parkuję w garażu i tylnymi drzwiami
wchodzimy do domu i idziemy za głosami.Podchodzimy do drzwi pokoju gościnnego,a
tam…
Kocham <3 zapowiada się ciekawie, czekam z niecierpliwością na następny rozdział :D
OdpowiedzUsuń